Miejsce, które pokochałyśmy jak własny dom. Miejsce, które dodało nam skrzydeł i stało źródłem nowych inspiracji. Il Vecchio Frantoio we włoskim miasteczku Buti, było w te wakacje miejscem spotkania z tymi, których kochamy najbardziej – z rodzina. I tak bardzo jak kocham wszystkie nasze tak liczne spotkania, tak to było prawdziwie wyjątkowe. Malutkie i ukryte przed turystami miasteczko Buti ma w sobie toskański urok i ciepło. Pachnące przeszłością wąskie uliczki i schowane w nich domy tworzą niepowtarzany klimat tego miejsca, a otaczająca miasto przyroda, w przepiękny sposób współgra z wszystkim, co stworzył tu człowiek. Il Vechcio Frantoio, w którym spędzamy tydzień jest jeszcze bardziej magiczny. Ukryty wśród gajów oliwnych i drzew figowych dom, nie tylko daje nam schronienie przed palącym w sierpniu słońcem, ale tez stopniowo odkrywa przed nami sekrety tego niezwykłego miejsca. Bo Frantoio to nie tylko dom – to również, a może przede wszystkim XVII-wieczny stary młyn oliwny, z baśniowymi wręcz zakamarkami, w które wkradła się sama natura. Smak tutejszej oliwy towarzyszy nam każdego dnia – nie chcemy i nie możemy si jej oprzeć!

Otoczeni zapierającym dech w piersiach pięknem, każdego dnia odkrywamy nowe zakątki Toskanii. Oddalona o pol godziny jazdy samochodem Lucca – miasto Pucciniego – na długo pozostanie w naszej pamięci (a dla tutejszych lodów powrócimy do niej na pewno jeszcze nie jeden raz!). Również sama Piza pojawia się na mapie naszych krótkich podróży. I choc udaje nam się przetestować kilka lokalnych restauracji i skosztować włoskiej, tak przecież powszechnie kochanej kuchni, naszym codziennym i ulubionym rytuałem jest wspólnie sporządzony posiłek. Nic nie sprawia nam takiej przyjemności, jak możliwość zasiedzenia przy wspólnym długim stole, niespiesznie ciesząc się swoja bliskością. Każdy posiłek jest inny i każdy dla ma dla nas wyjątkowy charakter. Moim ulubionym miejscem konsumpcji i spotkania staje się bardzo szybko przepiękna Cantina, znajdująca się na terenie młyna oliwnego. Jej urok przenosi w czasie. Zasiadamy w niej jednego pięknego wieczora do kolacji, bardzo starannie przygotowanej i biesiadujemy do późnych godzin nocnych, kończąc samymi tańcami.

Wszystko, co tu znajdujemy jest bardzo starannie pielęgnowane. Każdy z czterech obecnych do dyspozycji gości domków łączy w przepiękny sposób to miejsce z okolicznymi miastami. Jest Casa Pisa, Casa Lucca, Casa Buti i Casa Piccola i każdy w wyjątkowy sposób, poprzez piękne pamiątki lub obrazy, nawiązuje do historii tych miasteczek. Dzięki temu,ze jesteśmy tu cala rodzina, mamy niezwykłą przyjemność zajrzenia w każdy tutejszy kat – cale miejsce na te krotka chwile należy do nas. To cudowny czas. Chłonę garściami każda tutejsza chwile, każdy smak i zapach (a te wierzcie mi są zniewalające!). Najpiękniejsze pamiątki kolekcjonuję fotografując – wiem, ze te obrazy pozwolą mi tu wrócić myślami, ilekroć zatęsknię. A tęsknić będę bardzo. I wrócę tak szybko, jak to będzie możliwe.

 

Discussion

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *